środa, 30 października 2013

Anorak vel Kangurka

Anorak brzmi oczywiście dużo lepiej, bo kangurka kojarzy nam się z jedynym słusznym modelem harcerskiej kurtki.
Właśnie sobie zakupiłem dobry Anorak (poczciwej kangurce do niego daleko) i chciałem opisać powody nabycia tego typu kurtki.
Nie wszyscy lubią zakładać kurtkę przez głowę a tych, którzy lubią ją zciągać jest już zdecydowanie mniej,
ale akurat ten element mi nie przeszkadza poopowiadam o innych.

Pierwsza sprawa – organizm człowieka (przeciętnego) najwięcej ciepła oddaje przez głowę a następnie od przodu.
Większość ssaków od strony brzucha ma cieplejsze futerko, człowiek rzadziej.
Większość ubrań ma połączenie materiałów z przodu co powoduje uciekanie ciepła. (z tyłu jedynie kaftan bezpieczeństwa, do którego mi całkiem blisko)
Mam tendencję do chorób dróg oddechowych i dość łatwo się przeziębiam – dobre ocieplenie płuc jest dobrym pomysłem.

Druga rzecz – kieszenie a właściwie duża połączona kieszeń z przodu.
To jest rewelacja, jak zdejmę kurtkę, nie muszę jej zakładać w celu znalezienia odpowiedniej kieszeni.

Trzecia rzecz – kaptur.
Uwielbiam kaptury, jako że czapkę mam wbudowaną genetycznie a większość kapturów jest mała. w tego typu kurtkach – kaptury są duże.
Polecam :)

A zdjęcie dla odmiany o czym innym, bo kurtkę polecam ale nie reklamuję.
Borneo, Kuching bo ładnie było
2013-07-24 18-31-32_Malezja_T

środa, 16 października 2013

Kociołek na ognisku raz jeszcze

Tak na zakończenie sezonu pojechaliśmy na Mazury.
Zebraliśmy tonę grzybów, z których część przeznaczyliśmy na obiad.
W ramach rzeczy nowych testowałem inny niż poprzednio sposób podwieszenia kociołka.
Zbudowałem prostą konstrukcję z patyków – dwa krzyżaki i poprzeczna belka.

2013-10-12 15.46.16
Na poprzecznym patyku zawiesiłem mocowanie dla kociołka.
Niby nic nadzwyczajnego, ale umożliwia proste i szybkie zdjęcie gara z ognia.
2013-10-12 14.50.25
2013-10-12 15.55.57
Tym razem konstrukcja całkowicie się sprawdziło.
Nie było problemu ze zbytnim bulgotaniem, można było precyzyjnie ustawić temperaturę, czyli odległość od ognia.
Zrobiłem inną niż zwykle konstrukcję ogniska – w trójkąt.
2013-10-12 15.46.37
Dość wygodne.
Na brzegu można było postawić garnek na wodę.
Obiad był rewelacyjny.
Nie wiem w jakim celu miałbym wozić kupowany trójnóg i kociołek.
Zresztą najmniejszy widziany przeze mnie w sklepie miał 6 litrów.
Trochę za duży.

poniedziałek, 30 września 2013

Grzyby


Nastał czas na grzyby.
Okaz na obrazku znaleźliśmy w niedzielę, takie wielkości grzybów, jak się znajdzie jednego, nadają się
głównie do suszenia. (pół kilo)
Pomyślałem, że fajnie byłoby, gdyby ktoś ze zdolnościami programistycznymi, popełnił aplikację na smartfona.
Jak znam życie, to dałoby radę zdobyć dofinansowanie, bo aplikacja pomogłaby ludziom.
Nie mówię o zestawie obrazków, tylko o bazie z wyborem typu "blaszki/bez blaszek",
wybór kolorów kapelusza z palety,
nóżka chuda/gruba 
i pokazanie na końcu pasujących do wzorca grzybów
jadalnych.
Mistrzostwem świata byłoby rozpoznanie po zdjęciu.
Ciekawostka, we Francji po znalezieniu grzybów, niesie się je do apteki, a tam pomagają ocenić ich przydatność.
Fajnie jakby coś takiego było w PL.
2013-09-29 13.47.50